Od rehabilitantki

Od rehabilitantki...

Materiały przygotowane do biuletynu informacyjnego Stowarzyszenia Amazonek.

W ostatnim czasie byłam na szkoleniach w Toruniu i Warszawie. Spotkałam tam wiele rehabilitantek z innych polskich klubów i wymieniałyśmy się swoimi doświadczeniami, wiedzą ale także opowiadałyśmy o „swoich’ klubach. Byłam dumna, gdy mówiłam o Waszym a właściwie naszym klubie. Wspólne wyjazdy, wycieczki, spotkania towarzyskie, turnusy rehabilitacyjne, spotkania z psychologiem, ćwiczenia grupowe, drenaż limfatyczny – tak kompleksowo działa tylko kilka klubów w kraju (a jest ich już ponad setka).

Moje wyjazdy na kursy zaowocowały również wiedzą na temat profilaktyki oraz leczenia obrzęków limfatycznych ręki, którą to wiedzą chciałabym się z Wami podzielić. Obrzęk limfatyczny to choroba przewlekła, często bywa postępująca, polegająca na  kumulacji płynu  śródmiąższowego z powodu upośledzenia jego drenażu drogami chłonnymi. Zaawansowana postać obrzęku charakteryzuje się obecnością przewlekłego procesu zapalnego w obrębie skóry i tkanki podskórnej. W trakcie zabiegu chirurgicznego w celu zapobieżenia rozprzestrzeniania się komórek rakowych, jakby dla bezpieczeństwa usuwa się węzły chłonne dołu pachowego. To powoduje, że odpływ limfy (chłonki) z całej ręki jest upośledzony. Myślę, że o tym wiecie. Jednak piszę o tym bo to, że niektóre z was nie mają obrzęku nie oznacza niestety, że on się nie pojawi na przykład po latach. Układ, ilość i wydajność naczyń limfatycznych u każdego człowieka jest inny, dlatego u niektórych z Was obrzęk pojawia się zaraz po operacji, u części po pewnym czasie a nieraz nie pojawia się wcale. Zawsze jednak musicie być czujne. Lepiej bowiem postępować profilaktycznie w celu zapobiegania powstawania obrzęku, niż potem się z nim borykać. A profilaktyka jest prosta, należy jedynie nieco zweryfikować codzienne postępowanie, wyeliminować pewne zachowania (długotrwały wysiłek ręki po stronie operowanej, dźwiganie zakupów, mycie okien, długotrwałe wykonywanie tych samych ruchów- np. robienie na drutach, spanie na boku operowanym, zagrożenie skaleczeniem, zadrapaniem, noszenie ostrej biżuterii, iniekcje dożylne) a sukces zapewniony.

Do profilaktyki przeciwobrzękowej należy codzienny automasaż (nie więcej niż 2 x dziennie do 10 min), co jakiś czas unoszenie ręki do góry z „pompowaniem” lub krążeniami dłonią a potem potrząsaniem-rozluźnianiem, codzienna higiena ręki (przy skórze wysuszonej najlepiej stosować preparaty nie farmakologiczne ale np. na bazie składników naturalnych, przy zmianach skórnych wskazane są kąpiele w szarym mydle i natłuszczanie substancjami na bazie olejków mineralnych typu parafina, wazelina, lanolina, linomag, alantan-raczej nie), odpoczywamy (np. przy oglądaniu telewizji czy czytaniu) z ręką ułożoną w pozycji wygodnej, tak aby była rozluźniona i najlepiej lekko uniesiona w górę , zabiegi kosmetyczne (manicure, usuwanie owłosienia) należy wykonywać metodami nieinwazyjnymi, w warunkach sterylnych. Należy też pamiętać o odpowiedniej diecie, ćwiczeniach i jeśli się da unikać stresów.

Pojawienie się obrzęku to niestety nie tylko informacja, że limfa ma utrudniony odpływ. Z medycznego punktu widzenia oznacza również, że zaczyna się stan zapalny, który może doprowadzić do spadku ogólnej odporności organizmu. Obrzęk może powstać zarówno zaraz po operacji jak i po radioterapi, chemioterapii, infekcji a nawet po zwykłym przeziębieniu, urazie, chorobie układu żylnego. Jeśli się pojawi nie ma co wpadać w panikę. Jest co najmniej kilka sposobów aby się go pozbyć lub przynajmniej zapobiec  jego rozwojowi. Obrzęk, który pojawia się nagle i jest znaczny powinno się pokazać swojemu lekarzowi onkologowi, szczególnie jeśli przebiega z bólem, zaczerwienieniem skóry. Lekarz wówczas podejmie diagnozowanie, poda leki wspomagające krążenie limfatyczne oraz przeciwzapalne, często antybiotyki. Ok. 4 tyg. po zakończeniu leczenia należy zacząć drenaż limfatyczny. Jeżeli natomiast obrzęk nie jest mocno bolesny wówczas do działania przystępuje rehabilitacja w różnych aspektach. Oprócz ćwiczeń rozluźniających należy poddać się (w zależności od możliwości i sytuacji) serii manualnego drenażu limfatycznego lub limfatycznemu masażowi pneumatycznemu oraz bandażowaniu a w dalszej perspektywie w razie nawracania obrzęku ( lub jego niewystarczającego ustąpienia) trzeba zaopatrzyć się w specjalny rękaw uciskowy (choć w praktyce dotyczy to osób z dużym i długotrwałym obrzękiem).

Badania kliniczne wykazały, że terapia obrzęku limfatycznego ( w konfiguracji masaż ręczny, masaż pneumatyczny, bandażowanie, ćwiczenia) jest najskuteczniejszy gdy trwa: w obrzęku świeżym, miękkim – ok. 14-21 dni, a w obrzęku ze znamionami wtórnymi ( to taki, który nie zmniejsza się mimo że ręka pozostaje długo w wysokim ułożeniu) – ok. 28 dni, w obrzęku twardym, ze zmianami skórnymi – ok. 45 – 50 dni. Kompleksowa terapia obrzęków chłonnych w większości przypadków jest skuteczna, choć nie mogę pominąć faktu, że jeśli obrzęk raz się pojawi to ma niestety tendencję do nawrotów, dlatego tak ważne jest codzienne działanie profilaktyczne(w tym ręczny drenaż limfatyczny).

Żałuje ogromnie, że nie ma w Szczecinie Poradni Leczenia Obrzęku Limfatycznego. Wiem natomiast, że zarówno w Warszawie jak i w Poznaniu są takie poradnie i wiem też, że chętnie przyjmują osoby z innych rejonów Polski na konsultacje a także na dłuższe leczenie (adresy i telefony dostępne w klubie). Wykonuje się tam badania diagnostyczne typu: limfoscyntygrafia dynamiczna, USG Dopplerem, rezonans magnetyczny, pozwalające dokładnie określić stan krążenia chłonki, co ułatwia podjęcie skutecznej terapii. Z kolei w Gdańsku i Wrocławiu są kliniki, w których wykonuje się chirurgiczne rekonstrukcje układu chłonnego czy żylno chłonnego oraz zabiegi obarczające tzn. operacje redukcyjne poprzez liposukcje, które pozwalają pozbyć się obrzęków ogromnych, tzw. słoniowacizny, uniemożliwiającej normalne funkcjonowanie.

Mam nadzieję, że pomogłam Paniom w zrozumieniu istoty obrzęku limfatycznego i przybliżyłam metody walki z nim. Jeśli będziecie miały pytania odnośnie tego problemu- zawsze służę i życzę jednocześnie, aby żadna z Was nie musiała się z nim zmagać.

Katarzyna Skumiał. Rehabilitantka pracująca w Stowarzyszeniu AGATA.