Nie poddawaj się smutkowi

Nie poddawaj się smutkowi !!!


Ostatnio  przeczytałam niewielką publikację - książkę M. Sary Rosenthal pt. „Depresja-przyczyny, objawy - jak radzić sobie bez leków i pomyślałam, że dobrze byłoby podzielić się z poglądami autorki i własnymi refleksjami na ten temat, jednocześnie zachęcając do przeczytania książki.
Autorka od lat  pisze o depresji.
W konkluzji pisze:
„Masz w ręku książkę, która nie tylko zawiera pięćdziesiąt sposobów zwalczania, zapobiegania depresji ale także zmniejsza ryzyko zapadnięcia  na jakąkolwiek inną chorobę, gdyż stres i niepokój mogą powodować oprócz depresji także choroby układu odpornościowego, raka, choroby serca, udar oraz infekcje bakteryjne i wirusowe. Wykorzystując choć jedną  zawartych tu sugestii, możesz nie tylko zapobiec nawrotom depresji ale także całkowicie wykluczyć jej groźbę  z życia”
Miliony ludzi cierpi na depresję tkwiąc w objęciach  smutku i bezradności, zdających się nie mieć końca. Wiele osób szuka pomocy w leczeniu farmakologicznym, lecz skutki uboczne takiej kuracji bywają czasem bardziej szkodliwe niż sam stan psychiczny.
Jeśli doświadczasz nieustannego uczucia przygnębienia, żalu, niemożności dokonania czegokolwiek, ta książka może Ci pomóc pokonać ten stan bez użycia leków. Nauczy jak radzić sobie z negatywnymi uczuciami by odzyskać spokój i powrócić do równowagi. Duże znaczenie ma przy tym budowanie więzi rodzinnych i przyjacielskich, odkrycie w sobie pasji, bądź  zaangażowanie się  w jakąś działalność.

Autorka radzi jak:
- Zmniejszyć stres w pracy i w domu
- Rozbudzić na nowo własne zainteresowania
- Odżywiać się tak by nie doznawać wahań nastroju
- Lepiej spać
- Wytworzyć w organizmie naturalne endorfiny przez aktywność i ćwiczenia
- Dbać o dobre samopoczucie

Poznaj objawy smutku. Często zadajemy sobie pytanie:  Czy cierpię na depresję, czy ogarnął mnie tylko smutek? Każdemu jest czasem smutno, każdy miewa złe dni lub chandrę .  Nie należy utożsamiać smutku z depresją. Na początek zatem  trzeba określić  na czym polega smutek i wyjaśnić czym różni się od depresji..
Czym właściwie jest smutek? Pyta autorka i odpowiada.
„Można go określić jako udrękę czy cierpienie bez udziału bólu fizycznego, spowodowane na przykład przez doświadczenie śmierci bliskiej osoby lub jej choroby. Smutek wyraża się płaczem, nieustannym mówieniem lub myśleniu o tym co jest przyczyną smutku. Kiedy jesteśmy smutni, nie możemy spać ani skupić myśli, tracimy apetyt. Dla smutku najważniejsze są uczucia i to odróżnia go od depresji, której głównym objawem jest zobojętnienie czy swego rodzaju odrętwienie emocjonalne a nie żywość uczuć.”
Problemem wielu ludzi żyjących w zamożnym społeczeństwie jest smutek pozbawiony oczywistej przyczyny . Przyczyną cierpienia i smutku może być  poczucie stagnacji (ugrzęźnięcie  w rutynach) lub stwierdzenie, że nasze życie wygląda coraz gorzej. Gdy zaspokoimy podstawowe potrzeby (bezpieczeństwa, pokarmu, schronienia, miłości) dążymy do samorealizacji. Gdy jednak warunki życia nie pozwolą nam na wykorzystywanie naszego potencjału czy na rozwój duchowy  cierpimy, jest nam smutno. Niemożność spełnienia jakiejś potrzeby  prowadzi do smutku.  Również ci z nas, którzy są zadowoleni z obecnej  sytuacji życiowej czy jakości życia mogą odczuwać smutek i cierpienie w okolicznościach zagrażających stabilności sytuacji życiowej czy jakości życia, poczuciu tożsamości. Poczucie zagrożenia może wynikać z najróżniejszych przyczyn - od dolegliwości fizycznych po trudne położenie materialne.
„Smutek mija depresja nie. Po tym możesz poznać czy to co Tobą owładnęło to smutek czy depresja” pisze autorka. Smutek, rozpacz, żałoba to są uczucia normalne i naturalne. I znów objawy smutku czy depresji są  często  identyczne. Płaczesz, nie możesz spać,  nie masz apetytu. Jednak smutek mija i w końcu odzyskujesz równowagę. Nadal może Ci być smutno, możesz nawet rozpaczać, ale pojawiają się chwile gdy udaje Ci się odsunąć  od siebie troski i cieszyć się życiem. To nie znaczy, że przyczyna smutku zniknęła ale przy właściwym wsparciu dasz sobie radę.  Być może odczuwasz potrzebę rozmawiania o swoich problemach z rodziną lub przyjaciółmi ale z każdym dniem jest łatwiej np. pogodny dzień, zabawny film, smaczny deser, zaczynają Ci sprawiać przyjemność.
„Kiedy masz depresję zły nastrój nie mijają. Przeciwnie. Życie staje się coraz trudniejsze, coraz bardziej szare i beznadziejne aż w końcu obojętniejesz na wszystko, co kiedyś Cię interesowało i obchodziło. W depresji Twoja zdolność do działania pogarsza się z dnia na dzień, gdy jesteś smutny choć trochę poprawia się każdego dnia. Czynnik sprawczy – wydarzenie które Cię zasmuca czy wpędza w depresję – zawsze jest realny, zrozumiały i uprawniony. Nigdy o tym nie zapominaj”
Cały kłopot z zagadnieniem „Smutek a depresja” polega na tym że to samo co powoduje smutek może być także przyczyną depresji. Powtórzmy jeszcze raz – jeśli objawy nie ustępują a Ty czujesz się gorzej z dnia na dzień to znaczy że potrzebujesz pomocy.
Jedną z najczęstszych przyczyn cierpienia i smutku jest żałoba po stracie bliskich. Około 10% ludzi którzy przeżyli utratę ukochanej osoby zapada na depresję i wymaga leczenia. Pamiętaj, że przyczyną żałoby może być także utrata osoby, która cieszy się jak najlepszym zdrowiem. Gdy kończy się miłość, przyjaźń, przeżywamy rozpacz, żałobę podobną do tych jakie stają się naszym udziałem po śmierci bliskich.
W dalszej części książki autorka przedstawia depresję rozważając przyczyny depresji , omawia objawy depresji, jak radzić sobie z myślami samobójczymi, kto ulega depresji, przedstawia różne rodzaje depresji i omawia strategie jej leczenia.
Dalej rozważa i podkreśla znaczenie pasji w pokonywaniu sytuacji trudnych, zrozumienia czym jest stres i jakie są metody uwalniania się od niego, wskazuje na znaczenie ćwiczeń i należytego odżywiania się w pokonywaniu smutku i depresji oraz podaje sposoby dbania o siebie.
Myślę że warto po te książkę sięgnąć. Być może włączymy do naszej wiedzy dodatkowy nieznany nam jeszcze sposób na nasze smutki.

Maria Kotuła Konarska - psycholog